Sia Graph2Fonta - irwin

W tym artykule podziel si moimi wraeniami, moim nastawieniem do programu Graph2Font, jak si ono z czasem zmieniao. Bdzie troch o scenie C64, tak wic myl e czytajcy to komodziarze rwnie co nieco skorzystaj.

Po pierwszym uruchomieniu Graph2Fonta, po wstpnym zapoznaniu si z opcjami zrozumiaem - i chyba kady z nas tego dowiadcza - e nie jest to typowy program graficzny do malowania, jakich s setki. Sposb tworzenia z gry niejako ogranicza, gdy po czci emuluje obraz Atari. Wygld z lekka ascetyczny, przyjazno interfejsu bya i jest nadal dyskusyjna np. nie mona rozszerzy okna, opcje do malowania dostpne jedynie bez zoomu - co w praktyce oznacza, e ich uycie jest mocno problematyczne, skomplikowana obsuga. I tego nie potrafiem przez wiele miesicy zrozumie. W szczeglnoci tego co jest istot programu tj. kolorowanie duszkami. Dlaczego nie mona malowa duszkami, dlaczego bardziej przypomina to jak gr w puzzle a nie rysowanie? Bdc pod wpywem wielu programw graficznych na PC, dla innych komputerw, w szczeglnoci dla C64 jak np. Timanthes czy Project One nie potrafiem zrozumie dlaczego oni mog rysowa w "normalny" sposb a my nie. Wielokrotnie wic postulowaem przy rnego rodzaju sytuacjach, na obu portalach, nkaem w mailach Tebe, a take pisaem do innych osb nawoujc aby doskonali program w odmienny sposb. Skoro na rynku jest wiele patnych i darmowych programw do pixelartu - jak ju wspomniane a take np. Grafx2, Cosmigo Pro Motion itd, to czemu nie rysowa w nich a Graph2Font uywa jako swego rodzaju konwenter do trybw atarowskich wraz z duszkami, z opcj retuszu i poprawkami bdw. Znakomity pocztek zrobi swego czasu Mono ze swoim Specroskopem. W midzyczasie zauwayem, e na scenie c64 jest dostpnych kilka konwenterw a szykoway si nastpne. Byem rozczarowany, zarwno tym, e Tebe nie zamierza przeksztaca swego programu a take tym, e nikt inny nie kwapi si do stworzenia postulowanego przeze mnie konwentera. Potem, mniej wicej po dwch latach, wstajc od komputera, od programu Graph2Font rzecz jasna, uderzyem gow o szafk i sta si cud - zrozumiaem. No prawie... gdy nie stao si to tak od razu ale, przyszo z czasem. To nie ja miaem w tym wszystkim racj a wanie Tebe. Dzi twierdz, e to nie my, atarowcy, mamy si wzorowa programach, konwenterach graficznych sceny c64 lecz cakowicie na odwrt. To oni z Graph2Fonta musz i zapewne ju niedugo wezm przykad (o tym bdzie dalej). Bo wanie ten mao przyjazny dla uytkownika sposb np. ustawiania duszkw jest kwintesencj penej kontroli nad tym co grafik chce zrobi. Ale po kolei. 

Trzeba przyzna racj Tebe, ktry zreszt czasami wspomina, i Atari w zakresie duszkw nie ma takich moliwoci jak C64. Niby oba komputery maj po 8 niezalenych MOB (Movable Object Block) lub PMG (Player-Missile Graphics) dalej zwane duszkami ale na tym podobiestwa si kocz. Komodorowskie 8 duszkw o rozdz. 24 pixle hires w jednym kolorze lub 12 pixli 2x1 w 3 kolorach to znacznie wicej ni nasze 4 duszki o rozdz. 8 pixli w jednym kolorze i zalene od nich dodatkowe 4 duszki o astronomicznej rozdzielczoci 2-ch pixli. Inaczej mwic w tej sytuacji na c64 jak najbardziej jest sens robi konwenter gdy po prostu jest z czego, duszki odpowiednio uoone pokryj znaczc cz ekranu. Na Atari niestety mija si to z celem. Przy pixlu duszka 2x1 pokrycie ekranu bdzie na jedynie 40 pixlach "lowres" - to zdecydowanie za mao, potwierdzi to swego czasu Ilmenit ktry prbowa doda duszki do swojego konwentera grafiki.

Osd wymaga czasu i dogbnego zbadania tematu. Ten bd popenia wielu, take i ja niestety popeniem. Tak wic aby cokolwiek si wypowiada w tej sprawie najpierw trzeba uruchomi Graph2Fonta i sprbowa narysowa par obrazkw. Wiedza zdobyta przy ich tworzeniu pozwala z czasem przekona si, e zastosowany tam sposb kontroli, sposb wprowadzania, ustawiania duszkw jest nie tylko waciwy ale i jedyny skuteczny dla retrografika chccego wydoby maksimum ze swojej maszyny. Przyjrzyjmy si na chwil scenie C64. Jest znacznie wiksza ni nasza, nic dziwnego C64 sprzedao si w liczbie co najmniej 10 krotnie wikszej ni wszystkie komputery serii Atari 8bit razem wzite. Majc przeogromne moliwoci w zakresie duszkw dziwi fakt, i dopiero na przestrzeni ostatnich lat zauwaono e mona je wykorzysta na potrzeby statycznych grafik, do ich podkolorowania. Owszem wczeniej byy pojedycze przypadki dokolorowania grafik duszkami, ale byy to wanie marginalne przypadki. Z uwagi na tryb "lowres" FLI pozwalajcy na niemal pen kontrol na kolorem poszczeglnego pixla podkolorywanie duszkami w przypadku C64 ma widoczny sens dopiero w hires gdzie dostpne s jedynie 2 kolory w bloku 8-iu pixli. Ostatnio po mkach i trudach wypuszczono konwenter Mufflon, ktry dziki sprytnemu uoeniu dwukrotnie poszerzonych duszkw dodaje dodatkowy 3-ci kolor. Jeszcze rok temu chwalibym i pokazywa to za wzr dla naladowania oraz zachca atarowskich koderw do zrobienia czego podobnego. Dzi tego nie zrobi. To lepy zauek. Twrcy tego skdind znakomitego konwentera za bardzo uwierzyli e ju lepiej si nie da. Da si. I wanie Graph2Font to pokazuje. Trzeba zobaczy, e rcznie ustawione duszki tam gdzie grafik chce, daj o wiele wiksze moliwoci. Trzeba uwierzy, e czowiek to potrafi zrobi. Mirage, sawny grafik C64 swego czasu pisa, i pokolorywujc duszkami hires uy zwykych nierozszerzonych duszkw bo nie wyobraa sobie jak mona uy do tego dwukrotnie poszerzonych. Rwnie sawny koder Oswald - autor m.in. wersji Desert Dream na C64 - ogldajc obrazki Piesia pisze, e oprcz duszkw musia on zapewne uy zmian rastra "probably using also per raster color changes". Na CSDB bardzo wysokie oceny dostaj obrazki wtpliwej urody tylko dlatego, e autor uy w nich duszki do podkolorowania. Ot nie, Oswald, Mirage i inni nie maj racji - wszystko co wida na wspomnianych obrazkach Piesiu to jedynie zwyke, acz podwjnie a czsto nawet poczwrnie poszerzone atarowskie (czyta: "o mizernych moliwociach") duszki. W jego zwyciskim obrazku z Guchoaz - "Praca Domowa", zielony kolor paprotki i brzowy cie na niej to duszki o rozdz. pixla 8x1. To wrcz linie a nie pixle! A tego nie wida dziki maskowaniu ich rozdzielczoci innymi kolorami o normalnej ju rozdzielczoci 2x1. Myl e Mirage ju to zrozumia, gdy wiem, e aktualnie pracuje nad programem graficznym, ktry wanie naladuje w tym wzgldzie Graph2Fonta - ma pozwoli na pen kontrol grafika nad duszkami. Owszem takie rysowanie gdy trzeba wpierw przemyle jakie kolory bd na duszkach i czym "zwikszy" ich rozdzielczo poprzez maskowanie, dla grafika jest trudne - taki hardcore przy ktrym ograniczenia komodorowskiego multicolor wydaj si by dziecinn igraszk, ale na Atari jest to jedyna droga. Inaczej mwic Graph2Font daje pen kontrole nad grafik. A to chyba dla grafika jest najwaniejsze.

W NUFLI (komodorowski tryb hires z podoonymi w rwnych odstpach duszkami) grafik chce powiedzmy 6-ciu kolorw w danym miejscu - dostaje 3. W innym miejscu potrzebuje 2-ch a nawet wystarczy mu 1-en kolor - aden duszek nie jest potrzebny. Dostaje 3. Przygldajc si pracy Carriona z tegorocznego Silesia, wykonanej wanie w NUFLI, na duym zblieniu widzimy szympansa ktrego pixle w aden sposb nie s zgodne z kanonem pixelartu. Nie dlatego, e Carrion nie chcia, lub nie potrafi - jego obrazki w lowres pokazuj i warsztat techniczny ma opanowany z pewnoci na rwnie wysokim poziomie jak Piesiu, Ooz czy Ripek. Pixle na tym obrazku tworz niead wanie dlatego, e grafik nie ma penej kontroli na tworzeniem. Kto powie ale przecie i komodorowskie duszki nie s z gumy i jest ich jedynie 8 na wiersz duszkw. I bdzie mia po czci racj - z pewnoci obrazek rysowany w stylu Graph2Fonta byyby troch inny. Lecz take z pewnoci byby lepszy od strony technicznej do ktrej Carrion czy to we FLI czy to w Multicolor nas przyzwyczai. A tym samym oglnie rzecz ujmujc, byby lepszy. Ale pki co scena C64 nadal czeka na swj Graph2Font. Wspomniany program graficzny autorstwa Larsa aka Mirage nadal na etapie tworzenia. My za to mamy go od dawna. Zwie si Graph2Font. Brawo Tebe!

irwin - padziernik 2010 
